Przypatrz się duszo
Przypatrz się duszo, jak cię Bóg miłuje,
Jako dla ciebie Sobie nie folguje,
Przecież Go bardziej, niż żydowska dręczy,
Złość twoja męczy.
Stoi przed sędzią Pan świata wszystkiego,
Cichy Baranek wzgardzenia wielkiego,
Przez białą szatę, którą jest odziany,
Głupim nazwany.
Za moje złości grzbiet srodze biczują,
Pójdźmyż, grzesznicy, oto nam gotują
Z krwi Chrystusa, dla serca ochłody
Zdrój żywej wody.
Pieśń zwraca się bezpośrednio do duszy, zachęcając do przyjrzenia się miłości Boga. Rozważanie cierpienia Jezusa staje się rachunkiem sumienia i zaproszeniem do źródła łaski.
Dawny język pasyjny warto odczytywać jako wezwanie do osobistej skruchy. Modlitwa nie służy osądzaniu innych, lecz rozpoznaniu własnej odpowiedzialności i ufności w przebaczenie.
Źródło tekstu: „Aniół Stróż chrześcianina katolika. Zbiór modłów i pieśni dla dusz pobożnych”, G. Jalkowski, Grudziądz [przed 1900], s. 381.
Zdjęcie główne: Chrystus ukrzyżowany — Diego Velázquez


Komentarze