Niech wszystkich wiernych oczy dziś gorzkie łzy leją
Niech wszystkich wiernych oczy dziś gorzkie łzy leją,
Niech serca tu przytomnych od żalu topnieją!
Ach! jak bolesny widok przed oczy się stawia
Na górze Kalwarii nas smutku nabawia.
Wisi na krzyżu Jezus z szat swych obnażony,
Dwa łotry koło niego, z tej i z owej strony:
Matka jego pod krzyżem z Janem uczniem trwają,
Od smutku i żałości serca się ich krają.
Nadchodzi ostateczny moment życia jego,
Bogu Ojcu poleca w ręce ducha swego:
Już jemu głowa zwisła, już oczy zawiera,
Ach! płaczmy jego dziatki nasz ojciec umiera.
Umiera sprawiedliwy za niesprawiedliwych,
Pan święty, Pan niewinny, za winnych złośliwych:
Myśmy to zawinili, nas więc karać miano,
Za nas na śmierć krzyżową Jezusa skazano.
Ćmi się słońce i księżyc, skały się padają,
Drży ziemia, ze swych grobów umarli wstawają:
Wszystko stworzenie ciężkim smutkiem napełnione,
Iż widzą serce Pana włócznią przebodzone.
O Jezu konający! z łotrem prosim ciebie.
Pamiętaj na nas grzesznych, gdy usiędziesz w niebie.
Niech przy skonaniu naszem głos twój usłyszymy,
A z dobrym łotrem wieczny raj odziedziczymy.
Pieśń wzywa do wspólnego żalu na widok ukrzyżowanego Jezusa. Jej zakończenie przywołuje nadzieję dobrego łotra, ukazując miłosierdzie jako odpowiedź na ludzką winę.
Mocne obrazy pasyjne warto czytać w skupieniu, bez pośpiesznego przechodzenia do następnych zwrotek. Modlitwa prowadzi od współczucia ku ufnej prośbie o obecność Chrystusa w godzinie śmierci.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 808–810.
Zdjęcie główne: Chrystus ukrzyżowany — Diego Velázquez


Komentarze