Z wyroków nieba Maryja się rodzi
Z wyroków nieba Maryja się rodzi,
Matką Boskiego Syna;
Przed słońca wejściem ta Jutrzenka wschodzi,
I już świecić zaczyna;
Głowę już smoka jej narodzenie
Kruszy, i daje światu zbawienie,
O jak wesoła nowina!
Z zacnych Rodziców, Anny, Joachima,
Maryja narodzona;
Dostojność Matki Chrystusowej trzyma,
W pieluszki uwiniona:
Bo wprzód nim była na świat wydana,
Bogarodzicą deklarowana,
Wraz z Chrystusem przeznaczona.
W maleńkiem ciele przewyższa Niebiosy,
Choć w pieluszki powita;
Tu w jej kolebkach zbawienia są losy,
I łaska znamienita:
Idźmyż więc wszyscy do tej Dzieciny,
Ze czcią obchodźmy jej Narodziny,
Z serca niech każdy ją wita.
Bo ta Dziecina, będąc Zbawiciela
Matką i Panią w niebie,
Pełna jest łaski, której nam udziela,
Zapomaga w potrzebie:
Cały świat hojnie łask jej doznawa,
Grzesznych ratuje, przy nich obstawa;
Przyjmuje wszystkich do siebie.
Narodzenie Maryi jest przedstawione jako pojawienie się jutrzenki zapowiadającej światło Chrystusa. Radość z jej przyjścia na świat przechodzi w ufność grzeszników szukających pomocy.
Pieśń można śpiewać w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny lub rozważyć w osobistej modlitwie. Obraz świtu pomaga odczytać cały tekst w perspektywie nadziei i oczekiwania.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 186–187.


Komentarze