Witaj nieba i nad nieba jasna ozdobo
Witaj nieba i nad nieba jasna ozdobo!
A po Bogu w nieba progu pierwsza osobo;
Maryja Różańcowa,
Nieba, ziemi Królowa,
Monarchini i Mistrzyni
Sług twoich, witaj!
Witaj, życie co sowicie grzesznikom dajesz,
Ty zasłoną, ty obroną od gniewu stajesz:
Tyś nadzieja jedyna,
Z ciebie wszelka przyczyna,
Że przez ciebie będzie w niebie
Sługa twój każdy.
Witaj wdzięczna, nadmiesięczna Imperatorko,
Ojca cnego, przedwiecznego, kochana córko:
Matko syna Bożego,
Witaj Ducha świętego
Ulubiona, ustrojona,
Oblubienico!
Ciebie mamy, ciebie znamy Panią, Królową,
Kiedy chcemy, mieć możemy pociechę nową;
Z ciebie wszelkie wesele
Mamy, wołając śmiele,
Jako dzieci z tych tu śmieci,
Na Matkę swoją.
Więc koronę za obronę dać ci należy,
Wykrzykiwać, wyśpiewywać z Dawida wieży:
Wieńczyć głowę różami,
Chwalić sercem, ustami,
Jerychońską i Syońską
Różę, Maryją.
Dusze wiernych co w niezmiernych mękach zostają,
Utyskując, opłakując łzy wylewają:
Niech mają pocieszenie,
Przez Różańcowe pienie;
Naostatek jak swych dziatek
Ratuj, o Matko!
Maryja Różańcowa jest pozdrawiana jako ozdoba nieba i Matka troszcząca się o swoje dzieci. Pochwała jej godności łączy się z prośbą o ratunek i wierność w modlitwie.
Utwór można dołączyć do wspólnego różańca albo rozważyć osobno. Warto zwrócić uwagę na przejście od uroczystych tytułów do prostego, rodzinnego języka zawierzenia.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 197–198.


Komentarze