O Maryja dobrotliwa
O Maryja dobrotliwa,
Do ciebie głos podnosimy,
Pokaż nam się litościwa,
Wysłuchaj o co prosimy,
Boś ty nam w osobie Jana,
Wówczas gdyś pod krzyżem stała,
Od Syna za Matkę dana,
Ażebyś nas ratowała.
Wejrzyj więc matko pociechy,
Na ten padół z wysokości,
A zobacz jak nas za grzechy
Syn twój karze w surowości.
W pracy ustają gróbarze,
Tak wiele ludzi umiera,
Nie obejmą ciał cmentarze.
Tyś tylko nasza ochrona,
My acz niegodne twe dziatki,
Tulim się do twego łona,
Jak do ukochanej matki.
Zasłoń nas przed gniewem Syna,
I daj u siebie schronienie,
Aż twa przeważna przyczyna,
Wyjedna nam przebaczenie.
Prawda żeśmy zasłużyli,
Na większe jeszcze karania,
Bośmy zuchwale gwałcili,
Święte jego przykazania,
Lecz odtąd przy łasce jego,
Gdy grzechy łzami zmyjemy,
W drodze żywota nowego,
Wiernie mu służyć będziemy.
Wspólnota prosi Maryję o litość i pomoc w przemianie życia. Zawierzenie prowadzi do uznania grzechów oraz pragnienia wiernej służby Bogu.
Pieśń można połączyć z rachunkiem sumienia i prośbą o odwagę powrotu do dobra. Jej prośby warto odnieść do konkretnej sytuacji, w której potrzebujemy pojednania lub wytrwałości.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 842–843.


Komentarze