Maj przeminie
Maj przeminie
Zdrój przepłynie,
Gwiazdka zgaśnie na błękicie;
Wiatr pogoni,
Pieśń przedzwoni,
A w tej piosnce serca życie.
W grobu łonie
Łza utonie,
Co się w duszy sączy skrycie,
Łza miłości
I żałości,
A w tej łezce serca życie.
Jak za rajem,
Tak za majem
Tęskne, smutne serca bicie,
Bo w tym maju,
Jakby w raju
Kwitło błogo serca życie.
Jak wśród drogi
Ludzkie nogi
Zdepcą kwiat w samym rozkwicie,
Wzgardzą pieniem
I westchnieniem,
A w westchnieniu serca życie.
Przemijający maj, strumień i gasnąca gwiazda tworzą rozważanie o nietrwałości piękna. Wiersz szuka tego, co pozostaje w sercu: modlitwy, tęsknoty i miłości.
Można czytać go na zakończenie nabożeństw majowych albo w chwili osobistej zadumy. Warto pozostawić po lekturze ciszę i nazwać dobro, które chcemy zachować mimo upływu czasu.
Źródło tekstu: Karol Antoniewicz, „Poezye O. Karola Antoniewicza T. J. cykl Wianeczek majowy”, oprac. Jan Badeni, Spółka Wydawnicza Polska, Kraków 1895, s. 106–107.


Komentarze