Portal wiary i codziennej modlitwy 7 listopada 2026
cudabożeBLISKO BOGA. KAŻDEGO DNIA.
Pieśni za zmarłych

Dzień on dzień gniewu Pańskiego

Przejdź do tekstu pieśni ↓
Zmartwychwstanie — Carl Heinrich Bloch
Wygodniej do śpiewania
TEKST DO WSPÓLNEGO ŚPIEWANIA

Dzień on dzień gniewu Pańskiego

Proza z łacińskiego: Dies iræ.

Dzień on dzień gniewu Pańskiego,
Świat w proch zetrze, świadkiem tego
Dawid z Sybillą wszystkiego.
O jak wielki tam strach będzie!
Gdy sam Bóg na Sąd zasiędzie,
I roztrząsać wszystko będzie.

Trąba dziwny głos puszczając,
Groby ziemskie przenikając,
Wszystkieh wzbudzi pozywając.
Zdumieje się przyrodzenie
I śmierć, gdy wstanie stworzenie,
Na ostatnie rozsądzenie.

Księgi spisane wystawią,
Które każdą rzecz wyjawią,
Z czego na świat dekret sprawią.
Sędzia tedy gdy zasiędzie,
Wszelka skrytość jawną będzie,
Kary żaden grzech nie zbędzie.

Cóż tam pocznę człek mizerny!
Kto mi patron będzie wierny,
Gdzie i świętym strach niezmierny.
Królu tronu straszliwego,
Co z łaski zbawiasz każdego,
Z miłosierdzia zbaw mnie swego.

Wspomnij o mój Jezu drogi!
Żem przyczyną twojej drogi,
Nie trać mnie w dzień on tak srogi.
Szukałeś mnie spracowany,
Odkupiłeś krzyżowany,
Niech nie giną twoje rany.

Sędzio pomsty sprawiedliwy,
Uczyń wyrok miłościwy,
Nim nastąpi sąd straszliwy.
Wzdycham jako obwiniony,
Wstyd mnie za grzech popełniony,
Odpuść Boże nieskończony.

Tyś Magdalenie odpuścił,
Łotraś do łaski przypuścił,
Mnieś nadzieję z nieba spuścił.
Znam się w prośbach niegodnego,
Otóż cię proszę dobrego,
Zbaw mnie od ognia wiecznego.

Daj mi miejsce z owieczkami,
Nie odłączaj mnie z kozłami,
Na prawicy staw z sługami.
Pohańbiwszy potępionych,
W ogień wieczny osądzonych,
Weź mnie do błogosławionych.

Proszę duchem uniżonym,
Sercem jak popioł skruszonem,
Bądź mi do końca Patronem.
Opłakanyż to dzień będzie,
Kiedy się z prochu dobędzie,
Na sąd sttaszny człek mizerny,
Bądź mu Boże miłosierny.
Dobry Jezu! a nasz Panie,
Daj im wieczne spoczywanie.

Ten polski tekst nawiązuje do „Dies irae” i rozważania sądu Bożego. Mocne obrazy odpowiedzialności za życie zostają ostatecznie skierowane ku prośbie o miłosierdzie i wieczny odpoczynek.

Nie trzeba zatrzymywać się wyłącznie na lęku obecnym w pierwszych strofach. W osobistej lekturze warto podążyć aż do zakończenia, gdzie brzmi ufne błaganie skierowane do Jezusa.

Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 914–916.

Zdjęcie główne: Zmartwychwstanie — Carl Heinrich Bloch

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie widoczny. Komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu.

Pozostań jeszcze chwilę

Maryjny monogram, lilie i róże na błękitnym tlePrzez czyszczowe upalenia
Pieśni maryjne

Przez czyszczowe upalenia

TEKST DO WSPÓLNEGO ŚPIEWANIAPrzez czyszczowe upaleniaPrzez czyszczowe upalenia,Którzy znoszą przewinienia,Łzy lejąc bez pocieszenia,Żebrzą twego użalenia, O Maryja!Tyś źródło grzechy czyszczące,Wszystkim zdrowie przynoszące,Posilaj umierające,Ratuj męki…

Czytaj dalej →
Zmartwychwstanie — Carl Heinrich Bloch
Pieśni za zmarłych

W łaskawości niepojęty

TEKST DO WSPÓLNEGO ŚPIEWANIAW łaskawości niepojętyW łaskawości niepojęty,Ojcze Synu, Duchu świętyPrzyjmij do królestwa swego,Więźniów ognia czyszczowego.Jezu przez mąk twych gorzkości,Wybaw z czyszczowych ostrości,Dusze krwią…

Czytaj dalej →