Witaj krynico dobra wszelakiego
Witaj krynico dobra wszelakiego,
Najmilsza rano Serca Pana mego;
Rozpal oziębłe serce me miłością,
I napełnij je niebieską słodkością.
Zdarz to ażebym w tym wygnaniu świata,
W tobie zostawał przez me wszystkie lata:
Serce Jezusa włócznią otworzone!
Niechaj przy śmierci w tobie mam obronę.
O rano święta, rano uwielbiona!
Bądźże na wieki od nas pochwalona;
A przez wylaną dla mnie krew i wodę,
Daj w utrapieniu pomoc i ochłodę.
Posilaj tą krwią w siłach zemdlonego,
A wodą obmyj grzechem zmazanego:
Ażebym nie wpadł kiedy piekielnemu
W paszczekę srogą smokowi strasznemu.
Rano najsłodsza boku Pana mego,
Źródło miłości i dobra wszelkiego;
Zalej proszę cię, krwi twojej potokiem
Męki czyszczowe, niech świętym widokiem
Twej Boskiej chwały będą uraczeni,
Przez twe zasługi z czyśćca wybawieni,
Błogosław wszystkim którzy cię miłują,
Którzy twe serce wsławiać usiłują:
A ja przed tobą z tym się protestuję,
Że cię chce kochać, i to zapisuję
Na sercu moim, nie chcąc nic inszego
W niebie, na ziemi, prócz ciebie samego.
Odbierz mi wszystko, co mam przyjemnego,
Karz na tym świecie; dość szczęścia mojego,
Gdy mi dasz serce; pełne twej miłości,
Nadto nie żądam lepszej pomyślności.
O to cię tylko proszę Boga mego,
Nie oddalaj mnie od serca twojego;
Tu me dziedzictwo, tu moje mieszkanie,
Niech będzie póki wolna nie zostanie
Dusza od ciała; w którem tęskni sobie,
Pragnąc być wolną, by spoczęła w tobie.
Przytul mnie Jezu do serca twojego
Z tym żyć i umrzeć, pragnę z serca mego.
Obraz źródła dobra jest tutaj związany z raną Serca Jezusa. Modlący się prosi o miłość zdolną przezwyciężyć obojętność i pragnie odnaleźć w Chrystusie oparcie na całe życie.
Utwór pasuje do adoracji i modlitwy poświęconej Sercu Jezusowemu. Końcowe pragnienie życia i śmierci przy Jezusie warto odczytać jako spokojne zawierzenie, nie jako sam wzruszający obraz.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 181–182.


Komentarze