Gwiazdo morza
Gwiazdo morza! któraś Pana,
Mlekiem swoim karmiła;
Tyś śmierci szczep który wszczepił
Pierwszy rodzic, skruszyła.
Śliczna gwiazdo racz nam teraz
Uskromić niebo srogie;
Które trapi ciężkim morem
Zewsząd ludzie ubogie.
O lekarko chrześcijańska!
Racz nas chorób pozbawić;
Co nie zdoła ludzka siła,
Racz nam u Syna sprawić.
Odwróć od nas głód, mor ciężki,
Zachowaj krwawej wojny;
Użycz zdrowia i żyznych lat,
Racz nam dać wiek spokojny.
Wysłuchaj nas, gdyż tobie Syn
Odmówić nic nie może;
Zbaw nas dla prośby Matki twej,
O Jezu wieczny Boże!
A my ciebie z Bogiem Ojcem,
Z Duchem świętym społecznie,
Chwalić i twą Matkę sławić,
Będziem na wieki wiecznie.
Maryja, nazwana gwiazdą morza, zostaje ukazana jako Matka karmiąca Zbawiciela. Pieśń zestawia skutki ludzkiego upadku z nadzieją odnowienia i kończy się uwielbieniem Boga.
Dawne obrazy warto czytać w ich modlitewnym znaczeniu, zwłaszcza gdy pojawia się język choroby i ocalenia. Tekst może pomóc wypowiedzieć prośbę o opiekę nad cierpiącymi.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 194–195.



Komentarze