Ja ciągle wątpię o sobie, Ty nigdy nie wątpisz we mnie
Ja nieustannie gubię się w sobie, Ty nieustannie rozpoznajesz się we mnie.
Ja ciągle wątpię o sobie, Ty nigdy nie wątpisz we mnie.
Ja ciągle się przeceniam lub nie doceniam, Ty ciągle widzisz całą moją prawdę.
Ja unoszę się pychą, gdy coś zrozumiem z Ciebie, Ty ciągle dajesz mi pojąć, że jestem analfabetą.
Ja wpadam w rozpacz, gdy przegram, Ty nieustannie mi szepczesz: „wystarczy ci łaski mojej, bo moc w słabościach się udoskonala”.
Ja ciągle szukam mojej drogi, mojej prawdy, mojego życia,
Ty zawsze jesteś moją Drogą, moją Prawdą, moim Życiem.
Jedna myśl moja o Tobie odsłania mi całą prawdę o mnie.
Widzę siebie dobrze tylko w Tobie.
Poznaję siebie przez Ciebie.
Odnajduję cały sens mego bytu w Tobie.
Gdybym już zaginął i przepadł w otchłaniach piekieł, jeszcze bym mógł odzyskać grunt pod nogami przez jeden odruch serca ku Tobie.
Jestem nicością bez Ciebie, jestem potęgą w Tobie.
„Ja, proch, będę z Panem gadał…”.
Co wyraża ta modlitwa
Powracający rytm „ja” i „Ty” pomaga zobaczyć, że ograniczenia nie przekreślają nadziei. Zawierzenie jest odpowiedzią na obecność Boga, a nie próbą zasłużenia na Jego uwagę.
Jak modlić się tym tekstem
Przeczytaj tekst powoli, pozostawiając przerwy pomiędzy zdaniami. Możesz zatrzymać się przy tym, które najbliżej opisuje twoje doświadczenie.
Tradycja i pochodzenie tekstu
Modlitwa pochodzi z zapisków Stefana Wyszyńskiego z okresu internowania. Została opatrzona datą 19 lutego 1956 roku i miejscem: Komańcza.
Źródła
- Stefan Wyszyński, lata 70. XX wieku. Fot. Janusz Trocha. Publikacja: „Tygodnik Solidarność”, nr 10, 5 czerwca 1981, s. 1.
Źródło tekstu: Stefan Wyszyński, Zapiski więzienne, Komańcza, 19 lutego 1956.
Zdjęcie główne: Stefan Wyszyński — fot. Janusz Trocha




Komentarze