Gwiazd siewco i księżyców
Gwiazd siewco i księżyców, co w eterze wiszą,
O! Panie nad deszczami i Panie nad skwarem!
Porównaj nas zmęczonych z milczącym obszarem,
Niebiosa ku nam nachyl i napój nas ciszą.
O! utop nas w Twych światów bezmiernej głębinie,
Posrebrzaj nas jak gwiazdy, rozpuszczaj jak morze,
Nalewaj nas powietrzem w błękitne przestworze,
Nastrajaj nas jak echo i słuchaj, jak ginie.
Bladym uczyń nas rankiem, wschodzącym na niebie,
Obłokiem, co w południe leniwo przepływa,
Woalem czarnej nocy, co ziemię nakrywa –
Oswobódź nas od duszy i wybaw od siebie.
Co wyraża ta modlitwa
Poetycki język pozwala wyrazić zmęczenie, którego trudno dotknąć zwyczajnym opisem. Pragnienie wyciszenia kieruje uwagę ku temu, co przekracza codzienne napięcia.
Jak modlić się tym tekstem
Czytaj wiersz wolno, zachowując przerwy między obrazami. Możesz zakończyć własnym prostym zdaniem o tym, czego potrzebuje teraz twoje serce.
Tradycja i pochodzenie tekstu
Jest to utwór poetycki Jana Lechonia. Jego modlitewny charakter wynika z bezpośredniego zwrotu do Boga i prośby o pomoc.
Źródło tekstu: Jan Lechoń, Modlitwa.




Komentarze