Dziękczynienie za powołanie i towarzyszących ludzi
O Jezu, mój Mistrzu, witam Ciebie w moim sercu. Ty, Zmartwychwstały Panie, stałeś się chlebem, przenikasz teraz całe moje ciało, całą moją krew. Ogrom Twojej niepojętej, najdoskonalszej miłości miesza się ze mną, tak małym, tak niedoskonałym. Wiem, że jest to tylko możliwe w Twojej Boskiej miłości.
Uwielbiam Cię Jezu za Twoją wielką, odwieczną miłość. Taką, która wypowiada najcudowniejsze słowa miłości i za każdym razem przemienia je w czyn.
Witam Cię Jezu, w mojej małości, w mojej nieudolności, i wiem, że już na zawsze mogę żyć tylko dzięki Twojej doskonałej miłości. Tylko dzięki niej, mogę odpowiadać na Twoją przeogromną miłość.
Dziękuję Ci, Panie, za tę chwilę, kiedy mnie wezwałeś, kiedy wybrałeś. Dziękuję Ci za Twoją Matkę Maryję, która pokazała mi, co znaczy być blisko Ciebie.
Dziękuję Ci za moich bliskich, za rodziców, siostrę, dziadków, rodziców chrzestnych. Dziękuję za tych, którzy mi towarzyszyli w drodze rozeznawania powołania. Za kapłanów, siostry zakonne i przyjaciół. Dziękuję Jezu przede wszystkim za to, że Ty tak po prostu jesteś.
Panie Jezu Chryste, pragnę zanurzyć w Twojej świętej, Boskiej Krwi, i zawierzyć Niepokalanemu Sercu Twojej matki Maryi całe moje kapłaństwo, całą moją rodzinę, wszystkich kapłanów tutaj obecnych i tych, którzy wspierają modlitwą, moich przyjaciół, znajomych oraz wspólnoty parafialne, gdzie wzrastałem do kapłaństwa, gdzie aktualnie posługuję i wszędzie tam, dokądkolwiek Panie mnie poślesz.
Dopełniając słowa zawierzenia pragnę Ci oddać, Panie, wszystko w tej modlitwie:
Zabierz, Panie, i przyjmij całą wolność moją, pamięć moją i rozum, i wolę moją całą, cokolwiek mam i posiadam. Ty mi to wszystko dałeś – Tobie to, Panie, oddaję. Twoje jest wszystko. Rozporządzaj tym w pełni wedle swojej woli. Daj mi jedynie miłość Twoją i łaskę, albowiem to mi wystarcza.
Totus Tuus ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor Tuum, Maria. Jestem cały Twój i wszystko, co moje, do Ciebie należy. Przyjmuję Ciebie całym sobą. Daj mi Swoje Serce, Maryjo.
Co wyraża ta modlitwa
Tekst wymienia rodziców, rodzinę, przyjaciół i osoby wspierające rozeznawanie. Wdzięczność zostaje połączona z uznaniem własnej słabości oraz oddaniem przyszłej posługi Jezusowi i Maryi. Nie jest to relacja z uroczystości, lecz zwrócenie się do Chrystusa obecnego w Eucharystii.
Jak modlić się tym tekstem
Modlitwa może towarzyszyć osobistemu dziękczynieniu za święcenia lub jubileusz posługi. Warto zatrzymać się przy wspomnianych osobach i dołączyć własne imiona. Tekstów końcowego zawierzenia nie trzeba traktować jako dodatkowych obietnic lub zobowiązań.
Tradycja i pochodzenie tekstu
W źródle modlitwę przedstawiono jako tekst nowo wyświęconego kapłana, bez podania nazwiska. Zawiera także znane słowa ignacjańskiego ofiarowania i maryjnego zawierzenia.
Źródło tekstu: Autor: nowo wyświęcony kapłan, którego nazwiska nie podano w materiale źródłowym.




Komentarze