Prośba o łaski przez wstawiennictwo św. Judy Tadeusza
Św. Tadeuszu, którego potęga i moc umie zawsze trafić do Najświętszych Serc Jezusa i Maryi i sprawić, że sprawy zgoła beznadziejne i nader trudne stają się możliwymi, błagamy Cię i zaklinamy, wejrzyj na nasze palące potrzeby i przyjdź nam ze skuteczną pomocą w lękach, trwogach, niepokojach, smutkach, bólach i ciężkich nawiedzeniach.
Oddalaj od nas wszelkie zagrażające nam niebezpieczeństwa. Przyjdź nam z pomocą, zwłaszcza w sprawie Ci wiadomej … (wymienić o co prosimy). Weź nas samych i wszystko nasze w całkowitą obronę i opiekę. Okaż nam, jak jesteś dobrym dla cierpiących i doświadczonych, a zwracających się do Ciebie o pomoc i orędownictwo u Jezusa i Maryi.
Miej wzgląd na sprawy, które Ci polecamy. My zaś w zamian pragniemy na zawsze zostać oddanymi sługami i czcicielami wiernymi. Św. Tadeuszu, rzeczniku spraw najtrudniejszych i beznadziejnych, przyczyń się za nami i nie opuszczaj nas. Amen.
Kiedy brakuje własnych słów
Wyliczenie trwóg, niepokojów i cierpienia pomaga rozpoznać stan, z którym przychodzimy do modlitwy. Nie trzeba najpierw przezwyciężyć bezradności, aby prosić o pomoc. Można nazwać ją uczciwie i powierzyć Bogu przez wstawiennictwo świętego.
Juda Tadeusz jest w katolickiej pobożności przyzywany w sprawach szczególnie trudnych. Tytuł patrona spraw beznadziejnych wyraża nadzieję wierzących, a nie pewność otrzymania dokładnie takiego rozwiązania, jakiego oczekujemy.
Jak dopowiedzieć własną prośbę
W drugim akapicie znajduje się miejsce na intencję. Warto zatrzymać się tam na chwilę i nazwać konkretną osobę lub sytuację. Można prosić o rozwiązanie problemu, ale również o siłę do wytrwania, dobrą radę i gotowość przyjęcia wsparcia.
Jeżeli intencja dotyczy kogoś bliskiego, dobrze pamiętać także o jego rzeczywistych potrzebach. Modlitwie może towarzyszyć proste pytanie, jakiej pomocy ta osoba teraz oczekuje.
Co oznacza obietnica wdzięczności
Końcowy akapit mówi o trwałej pamięci i oddaniu. Nie należy rozumieć go jako zapłaty za otrzymaną łaskę. Wdzięczność może wyrazić się spokojną modlitwą, uczynkiem miłosierdzia lub dobrem okazanym komuś, kto przeżywa podobną trudność.
Nadzieja po zakończeniu modlitwy
Warto pozostawić sobie chwilę ciszy zamiast od razu wracać do roztrząsania sprawy. Można też zapisać najbliższy możliwy krok: rozmowę z zaufaną osobą, uporządkowanie faktów albo poproszenie o potrzebną pomoc. Ufność i rozważne działanie mogą wzajemnie się wspierać.




Komentarze