Maryjo, oddal ode mnie smutek
Maryjo, nachyl ucha miłosierdzia
ku prośbie mojej i oddal ode mnie smutek.
Do Twoich stóp i przed miłosierne oczy Twojego Syna,
składam ten krzyż mój i oddaję Ci go,
abyś pomogła mi dźwigać go,
według upodobania Twego Syna!
Maryjo, pośredniczko łask,
jeżeli to jest wolą Bożą,
oddal ten kielich smutku ode mnie.
Jeżeli Chrystus postanowił,
że smutek ten dalej jeszcze mam znosić,
to wyproś mi dar cierpliwości.
Ty wiesz, jak jestem słaby i nędzny.
Ty wiesz, że nie mógłbym nieść długo krzyża o własnych siłach.
Amen.
Co wyraża ta modlitwa
Słowa o dźwiganiu krzyża wyrażają potrzebę oparcia, gdy własne siły nie wystarczają. Nie wymagają ukrywania cierpienia ani rezygnacji ze wsparcia drugiego człowieka.
Jak modlić się tym tekstem
Odmów tekst spokojnie i nazwij to, co najbardziej cię obciąża. Jeśli trudno zebrać myśli, możesz zatrzymać się przy jednej prośbie i powtórzyć ją własnymi słowami.
Tradycja i pochodzenie tekstu
Maryjny charakter tekstu łączy współczucie Matki z ufnością pokładaną w Chrystusie. Przy przytoczonej wersji nie podano autora.
Źródło tekstu: adonai.pl




Komentarze