Wrześniowa modlitwa z Maryją Bolesną
W kalendarzu 15 września następuje po święcie Podwyższenia Krzyża Świętego. Vatican News przedstawia to wspomnienie w związku ze współcierpieniem Maryi i jej obecnością przy Synu. Modlitwa nie polega na poszukiwaniu smutku dla niego samego.
Można ją ofiarować za osoby w żałobie, za rodziców cierpiących z powodu krzywdy dziecka lub za tych, którzy towarzyszą choremu. Ważne, by nie zakładać, że każdy przeżywa stratę identycznie.
Czy litania usuwa cierpienie?
Nie jest obietnicą natychmiastowej ulgi ani próbą udowodnienia, że wierzący nie powinien płakać. Pozwala wypowiedzieć prośbę i trwać w nadziei nawet wtedy, gdy nie ma prostego rozwiązania.
Przy kimś cierpiącym modlitwa może iść w parze z obecnością i praktyczną pomocą. Warto zapytać, czego ta osoba potrzebuje, zamiast udzielać gotowych wyjaśnień sensu jej nieszczęścia.
Gdzie znaleźć wezwania?
Pełna litania do Matki Bożej Bolesnej znajduje się już w portalu. Link poniżej kieruje do tego tekstu. Jeśli wolisz rozważać temat krzyża, dostępna jest również osobna litania do krzyża świętego.
Nie należy samodzielnie mieszać wezwań kilku utworów i przedstawiać powstałej całości jako zatwierdzonej litanii. W modlitwie prywatnej można dodać własną intencję, jasno odróżniając ją od istniejącego tekstu.
Jak zacząć bez pośpiechu?
Przeczytaj krótki fragment J 19,25–27 i pozostań przez moment w ciszy. Potem odmów wybraną litanię. Nie musisz wywoływać określonego nastroju ani oceniać modlitwy po sile emocji.
Po zakończeniu warto wrócić do pytania o czyjąś potrzebę: telefon, odwiedziny, pomoc w obowiązkach. Wrześniowa pamięć o cierpieniu Maryi może uczyć dyskretnego towarzyszenia, bez odbierania drugiej osobie prawa do jej własnych uczuć.




Komentarze