Nie opuszczaj nas
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko nie opuszczaj nas!
Matko pociesz, bo płaczemy,
Matko prowadź, bo zginiemy:
Ucz nas kochać, choć w cierpieniu,
Ucz nas cierpieć, lecz w milczeniu!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Cóż dziwnego, że łzy płyną,
Gdy to życie łez doliną!
Dusza smutkiem pogrążona,
Pod ciężarem krzyża kona!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Wyjednało Twe wstawienie
Niejednemu już zbawienie;
Kto swą ufność w Tobie łożył,
Nowem łaski życiem ożył!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
I dla tego Twoje imię
W sercach naszych nie zadrzymie!
Będziem wołać, błagać, prosić,
Wszędzie zawsze cześć Twą głosić.
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
I w sieroctwie, w opuszczeniu,
I w tęskności i w cierpieniu
I w ubóstwie i w chorobie
Zawsze będziem ufać Tobie!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Pójdziem chętnie drogą krzyża,
Bo nas krzyż do Ciebie zbliża;
Bo nas krzyż dziś nie przestrasza,
Bo nadzieja w krzyżu nasza!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Tak pod krzyżem będziem stali,
Z Tobą krwawe łzy płakali,
Boś Ty Matką nam została,
Gdyś pod krzyża drzewem stała!
Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Matko, nie opuszczaj nas!
Powracające „nie opuszczaj nas” wyraża potrzebę macierzyńskiej obecności pośród smutku. Pieśń przywołuje także Maryję stojącą pod krzyżem, dzięki czemu prośba obejmuje doświadczenie cierpienia i wierności.
Znany refren można wypowiadać wspólnie, pozostawiając chwilę ciszy po kolejnych zwrotkach. Warto łączyć go z pamięcią o osobach samotnych, które potrzebują również naszej realnej obecności.
Źródło tekstu: Józef Chociszewski, „Ołtarzyk polski katolickiego nabożeństwa”, wyd. 4, G. Jalkowski, Grudziądz 1883, s. 258.


Komentarze