Witaj Królowa nieba i Matko litości
Witaj Królowa nieba i Matko litości!
Witaj nadziejo nasza, w smutku i żałości.
Ktobie wygnańcy Ewy wołamy synowie,
Ktobie wzdychamy płacząc z padołu więźniowie.
Orędowniczko nasza, racz swe litościwe
Oczy, spuścić na nasze serca żałośliwe.
I owoc błogosławion żywota twojego,
Racz pokazać po zejściu z świata mizernego.
O łaskawa! pobożna! o święta Maryja!
Niechaj wszyscy zbawieni będą grzeszni i ja.
O Jezu! niech po śmierci ciebie oglądamy,
O Maryja! uproś nam czego pożądamy.
Pieśń pozdrawia Królową nieba jako Matkę litości i nadzieję w żałości. Głos wygnańców kieruje się ku niej z prośbą o wstawiennictwo i oglądanie Chrystusa po śmierci.
Utwór można odmawiać w smutku oraz podczas modlitwy za zmarłych. Powolna lektura pozwala dostrzec, jak głęboko pragnienie pocieszenia łączy się tu z nadzieją zbawienia.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 192.


Komentarze