Witaj ręko Chrysta prawa
Witaj ręko Chrysta prawa,
Od srogiej rany dziurawa,
Na prawicy racz nas stawić,
Których przez krzyż chciałeś zbawić.
Witaj ręko Pańska lewa,
Srodze przybita do drzewa,
Wyrwij nas od wszego złego,
Z drzewa Ewy idącego.
Witaj rano prawej nogi,
Nie daj nam zboczyć z tej drogi,
Która wiedzie do zbawienia,
Przez przykrości i cierpienia.
Witaj rano lewej nogi,
Co sprawiasz sercu ból srogi,
Dodaj męztwa i ochoty,
Byśmy szli ścieszkami cnoty.
Witaj boku przebodzony,
Skąd zdrój zdrowy wytoczony,
Niech ten nasze dusze pławi,
Aż na żywot wieczny stawi.
Kolejne pozdrowienia ran Chrystusa są modlitwą o zbawienie i życie wieczne. Obrazy ręki, boku i przelanej krwi podkreślają osobisty charakter Jego ofiary.
Utwór można rozważać etapami, zatrzymując się przy jednym wezwaniu. Najważniejsza pozostaje prośba o udział w owocach miłości Jezusa, a nie skupienie na samym opisie ran.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 805.
Zdjęcie główne: Chrystus ukrzyżowany — Diego Velázquez


Komentarze