Matko Szkaplerza świętego
Matko Szkaplerza świętego,
Broń nas od wszystkiego złego;
Wszak świat cały, lud niemały,
Przez te wieki, twej opieki,
Doznaje.
Pomoc dajesz strapionemu,
Przybądź i nmie dziś grzesznemu;
Wszak cię proszę, niech odnoszę,
W moim smutku, w samym skutku,
Pociechę.
Więzy, wszelkie utrapienie,
Niknie na twoje wspomnienie;
Chorzy wstają, zdrowie mają,
Zmarli głoszą i to wnoszą
Ześ Cudna.
Czego ty nie dokazujesz,
Szatą, którą ofiarujesz,
A czy mało? powiedz ciało,
Wszak ta szata, choć i czarta
Odpędza.
Więc tej zaśpiewajmy Pannie:
Niechaj jej brzmi nieustannie,
Honor, sława, bo obstawa
Za swoimi, by Bóg nimi
Nie gardził.
Pieśń jest prośbą o macierzyńską opiekę Maryi, przywoływanej w związku ze szkaplerzem. Wspomnienie pokoleń powierzających się jej wstawiennictwu wzmacnia ton ufnego zawierzenia.
Może towarzyszyć osobistej modlitwie maryjnej. Jej słowa warto łączyć z pragnieniem wiernego życia, pamiętając, że znaki pobożności mają prowadzić ku Bogu i codziennemu dobru.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 206–207.


Komentarze