W pierwszym momencie bez zmazy poczęta
W pierwszym momencie bez zmazy poczęta,
Panno niepokalana;
Z pierworodnego grzechu wprzód wyjęta,
Niźli na świat wydana:
Głowę już czarta przyjście twe łamie,
Kruszysz łeb smoka w poczęcia bramie,
Depcesz na wstępie szatana.
Razem z Chrystusem, byłaś przeznaczona
Przed wieki w swej istocie;
W umyśle Boskim wprzódeś wystawiona
Niż poczęta w żywocie:
Bóg cię jak Arkę nosił w powodzi,
Potop powszechny nic ci nie szkodzi,
Żeś nieskalana w tym błocie.
Wszechmocność Boska wprzód cię poświęciła,
Mocą nadprzyrodzenia;
Ażebyś Matką Chrystusową była,
I początkiem zbawienia:
Wszystkie na ciebie łaski wylała,
Żebyś w poczęciu wolną została,
Od Adama przewinienia.
O święta Panno! poczęta bez winy,
Pierworodna w Syonie;
Pokaż się Matką, przyjmij nas za syny,
W ostatnim życia zgonie:
Wszak dla nas grzesznych Matkąś się stała
Boską, żebyś nam Boga jednała,
Więc miej twój naród w obronie.
Pieśń wyraża wiarę w wyjątkową łaskę otrzymaną przez Maryję od początku jej istnienia. Pochwała niepokalanego poczęcia zostaje połączona z prośbą o jej wstawiennictwo.
Można wracać do niej w modlitwie dziękczynnej za świętość Matki Bożej. Przy dawnych sformułowaniach warto zatrzymać się na chwilę, aby rozpoznać ich sens i nie zgubić treści wyznania.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 185–186.


Komentarze