Ty, któryś gorzko na krzyżu umierał
Ty któryś gorzko na krzyżu umierał,
Ręceć i nogi gwóźdź srogi rozdzierał;
Daj dobrze skonać na krzyżu rozpięty,
Baranku święty.
Pragnę umierać wraz z tobą i w tobie,
W spólnej boleści, w smutku i żałobie;
Wcześnie się w twoje zakopuję rany,
Jezu kochany.
A ci którzy już dni swoje skończyli,
A z długów ci się swych nie wypłacili,
Przychyl im krzyża i serca skarbnice,
Ran krwi krynice.
Bolesna Matko najwyższego Boga!
Gdy mnie śmiertelna opanuje trwoga,
Bądź mi w zbolałem sercu litościwem
Portem szczęśliwym.
Michale święty i stróżu Aniele!
Gdy duszni ścisną mnie nieprzyjaciele,
Zgromcie ich hasłem: Któż jak Bóg niezmierny!
Nam miłosierny.
O czym opowiada pieśń?
Wspomnienie męki przechodzi w osobistą modlitwę. Spokojny rytm pozwala wyraźnie usłyszeć każde wezwanie.
Jak śpiewać tę wersję?
Zamieszczono dawną polską wersję tekstu. Śpiewaj bez pośpiechu, zostawiając pauzę między zwrotkami; przy dłuższej pieśni można wybrać strofy z zachowaniem ich kolejności.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski, „Śpiewnik kościelny”, 1838, s. 132, 133.


Komentarze