O duszo wszelka nabożna
O duszo wszelka nabożna!
Ku miłemu Bogu skłonna;
Wejrzyj na Syna Bożego,
Na Zbawiciela naszego.
Oglądaj na krzyżu jego,
Sromotnie zawieszonego,
Okrutnie rozciągnionego,
Wszystkiego zekrwawionego.
Wejrzyj na głowę skłonioną,
Ostrą koroną zranioną,
Głogową też i cierniową,
Gwałtem na głowę wciśnioną.
Oczy jego krwią spłynęły,
Uszy i usta wyschnęły;
Wszystkie żyły w nim porwali,
Krew świętą z niego wylali.
Ręce, nogi przenajświętsze,
Gwoźdźmi okrutnie przebite;
Bok i serce przebodzono,
Ostatek krwie wypuszczono.
Wszystko przenajświętsze ciało,
Jak skorupa się padało;
Wszystkie siły z niego wyszły,
Na zbawienie wszelkiej duszy.
O duszo! jakożeś droga,
Wielkim mytem zapłacona;
Wszystek skarb nieba i ziemie,
Bóstwo wydało dla ciebie.
Nie przedawajże się tanie,
Dla grzechów na potępienie;
Boć nie jest rzecz tańsza inna,
Jedno kto w grzechu umiera.
Tęby rzecz miał człowiek baczyć,
Że na świecie krótko ma żyć;
Tysiąc lat przeciw wieczności,
Jakoby dzień ku równości.
Przeto się grzechów warujmy,
Jezusa się rozmiłujmy;
Dać tu nam lekkie skonanie,
Po śmierci duszne zbawienie.
O czym opowiada pieśń?
Bezpośredni zwrot do duszy zachęca do uważnej modlitwy. Pieśń łączy patrzenie na krzyż z pytaniem o własne życie.
Jak śpiewać tę wersję?
Zamieszczono dawną polską wersję tekstu. Śpiewaj bez pośpiechu, zostawiając pauzę między zwrotkami; przy dłuższej pieśni można wybrać strofy z zachowaniem ich kolejności.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski, „Śpiewnik kościelny”, 1838, s. 83, 84.


Komentarze