O Gospodze uwielbiona
O Gospodze uwielbiona!
Nad niebiosa wywyższona;
Stwórcęś swego porodziła,
Mlekiemeś go swym karmiła.
Co Ewa smętna straciła,
Tyś przez Syna naprawiła;
Oknem się stałaś do nieba,
Smucić się nam nie potrzeba.
Drzwiamiś Króla niebieskiego
I fórtą Raju świętego;
Wszyscy jej ludzie śpiewajcie,
Bo przez nią zbawienie macie.
Maryja Matko miłości!
Matko wszelakiej litości!
Broń nas od skonania złego,
I od czarta przeklętego.
Maryja Panno nad Panny,
Niech twój Syn przez cię błagany,
Wszystkie winy nam odpuści,
A do łaski swej przypuści.
Przez Syna Panno twojego,
Ojca i Ducha świętego,
Przybądź na nasze skonanie,
A daj dobre dokonanie.
Chwała bądź Panu naszemu
Z Dziewice narodzonemu,
I Ojcu jego Wiecznemu,
Także Duchowi świętemu.
Dawne słowo „Gospodze” jest uroczystym zwrotem do Pani. Pieśń wielbi Maryję jako Matkę Zbawiciela, a jej zakończenie oddaje chwałę Synowi, Ojcu i Duchowi Świętemu.
Przed śpiewem dobrze wyjaśnić starsze wyrażenia i przeczytać tekst w całości. Pomaga to dostrzec, jak maryjna pochwała zostaje wpisana w uwielbienie Boga.
Źródło tekstu: Michał Marcin Mioduszewski (zebr.), „Śpiewnik kościelny”, Kraków 1838, wraz z dodatkami (1842–1853), s. 192–193.



Komentarze