Otrzyjcie już łzy płaczący
Otrzyjcie już łzy, płaczący,
Żale z serca wyzujcie,
Wszyscy w Chrystusa wierzący,
Weselcie się, radujcie.
Bo zmartwychwstał samowładnie,
Jak przepowiedział dokładnie.
Alleluja, alleluja,
Niech zabrzmi alleluja!
Bóg wszechmocny, Bóg natury,
Wyższy nad wszystkie twory,
Wstaje z grobu, kruszy mury,
Nie zna żadnej zapory.
Straż zdjęta trwogą upada
I prawie sobą nie włada.
Alleluja, alleluja,
Niech zabrzmi alleluja!
Salome i dwie Maryje
W grobie, czasu rannego,
Słyszały głos: „Pan wasz żyje,
Tu tylko odzież Jego!
Idźcie i to wszystko, coście
Widziały, uczniom ogłoście”.
Alleluja, alleluja,
Niech zabrzmi alleluja!
Do Emaus dwaj uczniowie
Idący smutni srodze,
Zatopieni z Nim w rozmowie,
Nie poznali Go w drodze.
Aż gdy chleb im błogosławił
I zadumanych zostawił.
Alleluja, alleluja,
Niech zabrzmi alleluja!
Bądźmy przeto zapewnieni,
Że wiecznie nie zaśniemy
W grobie, lecz niegdyś zbudzeni,
Także zmartwychwstaniemy.
I że potem żyć bezpiecznie
Od śmierci będziem wiecznie.
Alleluja, alleluja,
Niech zabrzmi alleluja!
O czym opowiada pieśń?
Pocieszenie wyrasta z wiary w życie silniejsze od śmierci. Kolejne obrazy prowadzą do nadziei własnego zmartwychwstania.
Jak śpiewać tę wersję?
Po każdej zwrotce powraca wspólne alleluja. Zamieszczono wybór pięciu zwrotek dawnego druku; pominięto drugą strofę polemiczną.
Źródło tekstu: Tomasz Flasza (oprac.), Śpiewnik kościelny katolicki, część I, nakładem T. Gieszczykiewicza, 1930, s. 353–354.


Komentarze