Jezu, uchroń nas od zamknięcia na miłość
Jezu, Uchroń nas od samotności, która ma w sobie coś z grzechu, coś z odmowy miłości, coś z ukrytej pychy i obrażonej dumy, coś z egoizmu; jest to samotność, która wyobcowuje nas z otoczenia; która w nas wmawia, że nie jesteśmy już nikomu potrzebni; którą gorzko przeżuwając zamykamy się w sobie i odgradzamy od świata.
Natomiast niech jak najwięcej pragniemy samotności, w której możemy się spotkać z Tobą. Oderwij nas od trosk, interesów, od rzeczy i osób, które nam Ciebie zasłaniają. Pragniemy takiej samotności, w której moglibyśmy być tylko z Tobą, Gościem najdroższym, najmilszym i najdostojniejszym.
Za taką samotnością tęsknię. O taką modlę się dla wszystkich – młodych i starych, bo ona pozwala nam się czuć sobą. Ona daje nam poczucie siły. Ona wlewa we wnętrze naszej duszy spokój, radość i szczęście. Amen.
Co wyraża ta modlitwa
Tekst zwraca uwagę na pokusę zamknięcia się w urazie. Nie oznacza to, że każda samotność jest zawiniona lub świadczy o braku miłości.
Jak modlić się tym tekstem
Można odmówić modlitwę za siebie albo bliską osobę. Dołącz prośbę o odwagę przyjęcia życzliwej obecności.
Tradycja i pochodzenie tekstu
Autor tej wersji nie został wskazany.
Źródło tekstu: adonai.pl




Komentarze