Ojcze Najlepszy — zawierzenie w doświadczeniu
Gdybyś nawet nie miał dla mnie, Ojcze Najlepszy, nic więcej jak kamień rzucony złośliwą ręką, to pragnę przyjąć go jak największą łaskę Twoją; pragnę go ucałować, aby — jak świętemu Szczepanowi — wydał mi się słodki.
I gdybyś nawet nie miał dla mnie, Ojcze Miłości, żadnego słowa dobrego, tylko obelgę nieprzyjaciół krzyża, tylko potwarz i szyderstwo — to jeszcze pragnę uznać to za łaskę, na którą jedynie zdolny jestem sobie zasłużyć.
I gdyby już nie było dla mnie miejsca przy Twoich ołtarzach, Ojcze Wieczystego Kapłana, to jeszcze pragnę w tym widzieć świętość Troistą, która sama jedna zna wartość i godność kapłaństwa i wie, kto jest zdolny godnie Ci służyć.
I gdybyś zamknął usta moje tak, żebym Nie miał możności więcej wyznawać Syna Twego przed ludźmi — to jeszcze wyznając Cię w sercu swoim, czcić będę potęgę Twoją, która zdolna jest ożywić kamienie ze ścian, by głosiły chwałę Twoją, by wołały go głuchych.
Tak, Ojcze, bo wszystko, co od Ciebie przychodzi, co z Twego jest dopuszczenia, jest największą dla mnie łaską, jest znakiem Twojej miłości; wszystko to zasługuje na zawierzenie Tobie.
Amen.
Co wyraża ta modlitwa
Obrazy prześladowania opisują osobistą postawę wobec doświadczenia, którego nie można od razu zmienić. Zaufanie Bogu nie oznacza obowiązku godzenia się na przemoc ani rezygnacji z szukania ochrony i pomocy.
Jak modlić się tym tekstem
Można przeczytać tekst jako świadectwo i zatrzymać się przy końcowym zawierzeniu. Nie trzeba przyjmować każdego obrazu jako własnego doświadczenia; warto wypowiedzieć Bogu szczerze również lęk i sprzeciw wobec krzywdy.
Tradycja i pochodzenie tekstu
Modlitwa została przytoczona w zbiorze tekstów prymasa. Nawiązania do św. Szczepana i kapłaństwa osadzają ją w biblijnym języku wierności pośród ucisku.
Źródła
- Stefan Wyszyński, lata 70. XX wieku. Fot. Janusz Trocha. Publikacja: „Tygodnik Solidarność”, nr 10, 5 czerwca 1981, s. 1.
Źródło tekstu: Stefan Wyszyński, tekst przytoczony w Modlitewniku bł. kard. Stefana Wyszyńskiego.
Zdjęcie główne: Stefan Wyszyński — fot. Janusz Trocha




Komentarze